Kochaj Lubuskie - Po przygodę na wodę, czyli wielkopolsko-lubusko-zachodniopomorski projekt
„Po przygodę na wodę” - wspólna promocja turystyki wodnej – województw lubuskiego, wielkopolskiego i zachodniopomorskiego. Redakcja Kochaj Lubuskie – skorzystała z zaproszenia regionalnych organizacji turystycznych do udziału w projekcie i przedstawia fotorelację z trzydniowej podróży studyjnej dziennikarzy na styku trzech regionów.
Każde z województw w turystyce wodnej śródlądowej może pochwalić się wieloma atrakcjami i produktami turystycznymi – większość z nich znane są tylko lokalnie. Utworzenie ponadregionalnego produktu turystycznego stanowi szansę budowy nowego wizerunku tego regionu Polski jako „zagłębia” dla wodniaków – żeglarzy, kajakarzy, a także wędkarzy, motorowodniaków. Duża ilość jezior dostosowanych do uprawiania różnego rodzaju sportu i rekreacji wodnej, a także rzek spławnych dla kajaków i łodzi płaskodennych pozwala zaproponować ten produkt jako dobrze przygotowany dla turysty i od razu możliwy do sprzedaży. Całość dopełnia dobrze funkcjonująca infrastruktura - oznakowanie, przystanie na rzekach i stanice wodne na jeziorach.
W ramach projektu trwają prace związane ze tworzeniem portalu turystycznego promującego produkt www.poprzygodenawode.pl - na której zamieszczone zostaną informacje o produkcie wraz z mapami, informacje praktyczne dla wodniaków i kajakarzy – przystanie, noclegi, gastronomia, miejsca dla wędkowania, nurkowania, mariny, itp., jak również kalendarz imprez wodnych i aktualności.
Podróż studyjną uczestnicy rozpoczęli w Gorzowie Wlkp. spotykając się w Cukierni Śnieżka, gdzie w sąsiedztwie Gorzowskiej Katedry, do porannej kawy mieli okazję spróbować lokalnych wyrobów, w tym podobno najlepszych pączków w mieście. Następnie z Tomaszem Chwaliszem z Urzędu Miasta w roli przewodnika grupa udała się na świeżo wyremontowany Bulwar Nadwarciański. Swoją atrakcyjność Gorzów pokazał z pokładu „Kuny" - najstarszego w Polsce (a nawet Europie - jak zapewniał Kapitan Jerzy Hopfer) pływającego lodołamacza.
Z Gorzowa grupa udała się do Lubniewic, gdzie Burmistrz Tomasz Jaskuła przygotował rejs stateczkiem wycieczkowym po Jeziorze Lubiąż - cichym i spokojnym, z tonącymi w zieleni brzegami, czystą wodą, nową kolonią kormoranów i... Wyspa Miłości. Ale nie tylko jeziorem Lubniewice się chwalą – była jeszcze wizyta w towarzystwie leśników w Rezerwacie Janie i w okolicach Zalewu Wałdowice. Popołudnie zakończył wędzony pstrąg Gospodarstwie Agroturystycznym „KOS" – poczęstunek przygotowany przez gospodarzy spowodował, że z wielkim żalem opuszczano to miejsce.
Wieczór uczestnicy spędzili w Pałacu Mierzęcin, gdzie podczas kolacji degustując lokalne wino, atrakcje turystyczne województwa lubuskiego przedstawiała im szefowa Lubuskiej Organizacji Turystycznej Lotur – Jadwiga Błoch. Następnego dnia - wczesnym rankiem zapoznali się jeszcze z historią obiektu, z wieży pałacu podziwiali lokalną infrastrukturę, a później odwiedzili m.in. Ogród Japoński, przystań kajakową oraz drugą, co do wielkości winnicę w Polsce.
Drugi dzień wizyty przebiegał pod znakiem Zachodniopomorskiego, grupa udała się do Barlinka, gdzie zwiedziła stare miasto, muzeum i jezioro. Była też chwila na tradycyjne i najlepsze w Barlinku lody. Ich receptura stosowana jest z powodzeniem już przez trzecie pokolenia barlineckich cukierników.
Kolejnym punktem podróży był Myślibórz ze swoją największą atrakcją - Jeziorem Myśliborskim, ogromnym akwenem – dziewiczym rajem dla motorowodniaków i żeglarzy. Myślibórz to również zabytki architektury i ciekawa historia, którą poznano w miejskim muzeum. Dowodem na to, że grupa odwiedziła wszystkie ważne miejsca na szlaku historycznym miasta, było uroczyste pasowanie uczestników na Tarczę Myślibora.
Gospodarze miasta pokazali cały akwen, prezentując infrastrukturę turystyczną miejscowości i potencjał rozwoju największego w okolicy jeziora Pojezierza Myśliborsko-Barlineckiego. W Stanicy Żeglarskiej czekał jej szef z poczęstunkiem z grilla oraz Burmistrz Arkadiusz Janowicz.
Trzeci dzień podroży – uczestników ugościła Wielkopolska. W Starym Osiecznie czekały kajaki i suchy prowiant na czas 6-cio godzinnego spływu. Po profesjonalnej odprawie, i założeniu kolorowych kapoków rozpoczął się spływ kajakowy po rzece Drawie. Przed uczestnikami do pokonania była 22 kilometrowa trasa od Starego Osieczna do Krzyża Wlkp. Czekały przepiękne krajobrazy, po prawej stronie Lubuskie, po lewej Wielkopolska, urocze stanice kajakowe, gdzie można się zatrzymać na posiłek lub nocleg, łąki i pastwiska oraz naturalne przeszkody w postaci powalonych przez nurt rzeki drzew, które okazały się czasem trudne do pokonania. Wesoła, dziennikarska grupa dotarła bezpiecznie do celu, by już w Krzyżu Wlkp. skosztować przepysznego ciasta drożdżowego z kawą.
Następnie grupa udała się do Wronek gdzie w Hotelu Olimpijskim czekała kolacja oraz wykład na temat rozwoju turystyki kajakowej w regionie oraz prezentacja dyrektor hotelu na temat atrakcji turystycznych i sposobu ich prezentacji turystom przez hotel.
Podróż przygotowały: Lubuska Regionalna Organizacja Turystyczna Lotur, Zachodniopomorska Regionalna Organizacja Turystyczna i Wielkopolska Organizacja Turystyczna w ramach wspólnego projektu „Po przygodę na wodę”, a uczestniczyli w niej: Konrad Stanglewicz (Radio Zachód), Monika Bartkowicz (Radio Plus Zielona Góra), Adam Michalkiewicz (Radio Merkury), Andrzej Błaszczak (Radio Emaus Poznań), Marzenna Głuchowska (Kurier Szczeciński), Michał Rembas (Wiadomości Turystyczne, GW) i Grażyna Dąbrowa-Włodarska (Kochaj Polskę – Kochaj Lubuskie). Z ramienia organizacji turystycznych opiekunami grupy byli: Joanna Majorczyk (Lotur), Justyna Kondracka (ZROT) i Karolina Małecka (WOT).



























































